Kolejny gorliwy duszpasterz błogosławionym

niedziela, 12 czerwca 2016 Kolejny gorliwy duszpasterz błogosławionym

Kolejny gorliwy duszpasterz włoski został wyniesiony do chwały ołtarzy. Jest to ks. Giacomo Abbondo, który zmarł w 1788 r., mając 67 lat. Jego beatyfikacji w Vercelli na północy Włoch przewodniczył 11 czerwca w imieniu Papieża prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

 

Przyszły błogosławiony żył w niełatwych czasach oświecenia. Wobec ówczesnych błędów bronił zgodności wiary z rozumem i wierności nauczaniu papieża. Zachęcał do przystępowania do sakramentów i szerzył pobożność ludową. Przez ponad 30 lat, aż do śmierci, był proboszczem w Tronzano w diecezji Vercelli. Formacja religijna, życie sakramentalne i przywiązanie do papieża to trzy znamiona bł. Giacomo Abbondo, które stale zachowują aktualność. Jak wyglądała jego praca duszpasterska, mówi kard. Angelo Amato.

„Przytoczę tylko jeden epizod. «Tutaj nazwa wakacje jest nieznana» - oświadczył ks. Abbondo, rezygnując z przyjętego w diecezji Vercelli zwyczaju, że księża w miesiącach letnich nie głosili kazań ze względu na parny klimat. Również w lecie kontynuował katechezy i homilie. Tą apostolską skrupulatnością zasłużył sobie na następującą notę w relacji z wizytacji pasterskiej tamtejszego biskupa w 1775 r.: «Parafia administrowana jest bardzo gorliwie i sumiennie». Dzięki jego pełnemu poświęceń apostolstwu parafia Tronzano stała się wzorową wspólnotą. W miesiącach zimowych jeździł konno błotnistymi drogami wiejskimi, by dotrzeć do najdalszych zagród i uczyć tam religii.” – powiedział kard. Amato.

Żywiąc gorącą cześć do Eucharystii, bł. Giacomo Abbondo dopuszczał do Komunii dzieci od 10. roku życia, co nie było wówczas w zwyczaju. W ten sposób wychowywał je od najmłodszych lat do życia zgodnego z Ewangelią. Pomagał ubogim, chorym, więźniom. Osobiście zapoznawał się z warunkami życia biednych, zwłaszcza tych, którzy wstydzili się prosić o wsparcie. Przeznaczał dla nich wszystkie ofiary mszalne. Na plebanii gościł księży i zakonników zajmujących się duszpasterstwem. W testamencie ks. Abbondo zapisał posiadane pola, książki, pieniądze, odzież i zapasy drewna parafii Tronzano, jej proboszczom i ubogim.

Autor: ak/ rv
Źródło: Radio Watykańskie

KOMENTARZE

  • teresa

    12 czerwca 2016, 16:06 Wystarczył mu zwykły chleb.Księże Abbondo módl się za nami.

zostaw komentarz