Pielgrzymi odwiedzą Muzeum Polaków Ratujących Żydów w Markowej

środa, 6 lipca 2016 Pielgrzymi odwiedzą Muzeum Polaków Ratujących Żydów w Markowej

Blisko 1300 pielgrzymów w czasie Światowych Dni Młodzieży odwiedzi Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów w Markowej k. Łańcuta (Podkarpackie) - poinformował PAP dyrektor placówki Mateusz Szpytma.

 

 

Wśród zwiedzających będą mieszkańcy Argentyny, Chin, Egiptu, Gwatemali, Francji, Kanady, Kazachstanu, Niemiec, Stanów Zjednoczonych, Urugwaju i Włoch.

"Cieszymy się, że możemy gościć uczestników ŚDM w Markowej. Ulmowie, patroni muzeum, znani w świecie jako Miłosierni Samarytanie z Polski, są również Sługami Bożymi, a ich proces beatyfikacyjny toczy się w Watykanie. Wizyta wpisuje się więc znakomicie w założenia pielgrzymki papieża Franciszka do Polski" – zaznaczył Szpytma.

Przypomniał, że w nieco ponad trzy miesiące od otwarcia muzeum, placówkę odwiedziło przeszło 19 tys. osób. "Ok. 10-15 proc. spośród nich stanowili turyści zagraniczni; z czego większość stanowią młodzi Żydzi z Izraela" – dodał. Muzeum odwiedzili też wysłannik rządu Wielkiej Brytanii ds. postholokaustu, minister Eric Pickles, ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Paul Jones oraz dziennikarze m.in. z Francji, Wielkiej Brytanii, Białorusi i Hiszpanii.

Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów upamiętnia Polaków, którzy podczas niemieckiej okupacji, ryzykując życie, próbowali uratować lub uratowali Żydów. To pierwsza tego typu placówka w Polsce.

Powstało we wsi Markowa k. Łańcuta na Podkarpaciu, gdzie wczesnym rankiem 24 marca 1944 r. niemieccy żandarmi zamordowali ośmioro Żydów z rodzin Didnerów, Gruenfeldów i Goldmanów oraz ukrywającą ich rodzinę Ulmów: Józefa Ulmę, będącą w ostatnim miesiącu ciąży jego żonę - Wiktorię oraz szóstkę ich dzieci. Najstarsza spośród rodzeństwa córka Stasia miała osiem lat.

Placówka ma także upowszechniać wiedzę o Polakach, którzy - mimo grożącej kary śmierci - pomagali ludności żydowskiej skazanej przez III Rzeszę na zagładę. W przyszłości będzie realizować m.in. programy edukacyjne dla młodzieży z Izraela.

Na powierzchni 500 m kw. odtworzono dom Ulmów, wybudowano salę wystawową i wykładową. W muzeum znalazły się m.in. zdjęcia wykonane przez Józefa Ulmę, przedstawiające Markową i jej mieszkańców w okresie przedwojennym i podczas II wojny światowej. Wśród nich są fotografie ukrywanych przez Ulmów Żydów naznaczone kroplami krwi ofiar niemieckiej zbrodni z 24 marca 1944 r.

Decyzja o powstaniu muzeum została podjęta przez sejmik woj. podkarpackiego w 2008 r. Budowę rozpoczęto w 2013 r.; zakończono dwa lata później.

Inwestycja kosztowała ponad 8,6 mln zł, z czego m.in. 1 mln zł przekazało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a ponad 7,5 mln zł pochodziło z budżetu woj. podkarpackiego. 115 tys. stanowiły środki własne Muzeum-Zamku w Łańcucie, który w imieniu samorządu województwa podkarpackiego prowadził inwestycję. Działki pod budowę przekazała nieodpłatnie gmina Markowa.

Józef Ulma urodził się w 1900 r. Był znanym w okolicy utalentowanym sadownikiem, hodował też pszczoły i jedwabniki. Był zarazem społecznikiem, bibliotekarzem i działaczem katolickim. Jego wielką pasją było fotografowanie. O 12 lat młodsza żona Wiktoria zajmowała się domem i dziećmi.

W 1995 r. Józefowi i Wiktorii nadano pośmiertnie tytuł Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. W 2010 r. prezydent Lech Kaczyński odznaczył ich Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

W liczącej ok. 4,5 tys. mieszkańców Markowej Ulmowie nie byli jedyną rodziną, która ukrywała Żydów. Co najmniej 20 innych Żydów przeżyło okupację w pięciu chłopskich domach. Przed II wojną światową w Markowej mieszkało ok. 120 Żydów.

Według historyków w czasie okupacji niemieckiej co najmniej 1600 Polaków z terenu obecnego woj. podkarpackiego ukrywało ok. 2900 Żydów. Niemcy zamordowali w tym regionie ok. 200 Polaków ratujących Żydów

Źródło: Pope2016

KOMENTARZE

Brak komentarzy

zostaw komentarz