Proste metody na stres

sobota, 10 maja 2014 Proste metody na stres

Czasem bywa motywujący, ale w nadmiarze może wywołać poważne kłopoty. Pojawia się czasem w zupełnie niespodziewanych sytuacjach. Zwykle odczuwamy go w momentach, gdy ktoś sprawdza nasze kompetencje. Potrafi wywołać go nawet rywalizacja w formie zabawy. Jak walczyć ze stresem?

Stres, sam w sobie, nie jest zły. Gdybyśmy w ważnych dla nas momentach nie czuli delikatnej "nerwówki", to rezultaty naszych starań byłyby mniejsze.  Lekki niepokój wyzwala szereg reakcji chemicznych, które pobudzają nasz mózg.  Dzięki nim nasz umysł nie tylko skupia się na stojącym przed nim zadaniu, ale nawet odczuwa z tego powodu pewną fascynację i przygotowuje się do dłuższego, zintensyfikowanego wysiłku.

Chwilowo podniesiony poziom adrenaliny jest "zastrzykiem energii" dla naszego organizmu. Mówi się także, że hormon ten jest matką zwykłych bohaterów", bo "motywuje" ludzi do niecodziennych, ponadprzeciętnych zachowań.  Niestety, wielu z nas nie umie radzić sobie ze stresem i to, co na początku było radosnym, motywującym podnieceniem przeradza sie w paraliżujący strach.  Czasem w niemały "stupor" wprawia nas rywalizacja zaserwowana nawet w formie dobrej zabawy.  

Jak nie dać się stresowi?

Po pierwsze - oddychaj!

Proste ćwiczenia oddechowe - wciąganie tlenu nosem i wypuszczanie go ustami, zaangażowanie przepony, etc. - pomagają nam w zminimalizowaniu nerwów. Głębokie, wolniejsze oddechy pomagają okiełznać bijące jak szalone serce.  Dodatkowo, kiedy zaczniemy liczyć nasze wdechy i wydechy, to zajmiemy nasz umysł i ukoimy gonitwę myśli.

Pobudź endorfiny!

Wysiłek fizyczny to najzdrowszy sposób na podniesienie hormonów szczęścia w zestresowanym ciele.  W czasie biegania, jazdy na rowerze, aerobiku, czy pływania poziom endorfiny rośnie. Naukowcy opracowali koncepcję "euforii biegacza", w której udowadniają, że przedłużający się wysiłek wywołuje stan nienaturalnie, wręcz, dobrego samopoczucia z tendencją do śmiechu, radości. Jest także kilka innych metod na zwiększenie stężenia tej "wewnętrznej morfiny".  Naukowcy przyznają, że bodźcem do produkcji tych relaksujących związków chemicznych jest czekolada. Choć "zajadanie" stresu nie powinno być standardem, to kilka kostek (najlepiej z dużą zawartością kakao) czekolady, jeszcze nikomu nie zaszkodziło.  Na kilka dni przed ważnym testem, konkursem, czy rozmową kwalifikacyjna w naszej diecie nie powinno zabraknąć produktów zawierających przede wszystkim witaminy z grupy B. Te mikroelementy odpowiadają za prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego.     Witamina B1 (tiamina), witamina B2 (ryboflawina), witamina B3 (witamina PP, niacyna), witamina B5 (kwas pantotenowy), witamina B6, witamina B7 (witamina H, biotyna, witamina B8, witamina B9 (kwas foliowy, folacyna) i wreszcie witamina B12 czeka na nas w tłustych rybach morskich (np. makrela), drożdżach, kaszach, bananach i roślinach strączkowych.

Daj się pomasować!

Rozluźniający masaż także ukoi nasze skołatane nerwy.  Przyjemny dotyk rozluźni napięte mięśnie i także sprawi, że w krwi pojawią się endorfiny.  Odprężone ciało pozbędzie się stresu i łatwiej zapadnie w relaksujący sen. Podobny efekt  wyciszenia można osiągnąć w czasie ciepłej, aromatycznej kąpieli.

 

Autor: kk/fra3
Źródło: Franciszkanska3.pl

KOMENTARZE

  • Ajlar

    27 kwietnia 2015, 19:48 Jesli chodzi o kojenie nerwow i walke ze stresem - to Forstres pomoze zarowno w tym, jak i uzupelni niedobor magnezu w organizmie. Dziala - probowalam na sobie wielokrotnie hihi :)

zostaw komentarz